Spotkaliśmy się w Kortowie: dzień bardzo otwarty

Spotkajmy się w Kortowie - na plaży
Namioty przy plaży kortowskiej, a w nich to, co UWM i najładniejszy kampus w Polsce mają najlepszego i najciekawszego. W tym roku Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zorganizował dzień otwarty w nowej formule.

Do wybuchu pandemii UWM organizował dzień otwarty zawsze w marcu i w którymś ze swych obiektów, ostatnio na Wydziale Humanistycznym. W tym roku jest inaczej: w maju i na plaży kortowskiej. Dlaczego?

- Kiedy zastanawialiśmy się nad koncepcją wydarzenia, trwała pandemia, ale bardzo chcieliśmy, aby dzień nie miał formy on-line, przesunęliśmy więc jego termin na maj. Na maj, bo już jest po maturach i maturzyści mają ostatni moment na podjęcie decyzji, gdzie iść na studia. A na plaży dlatego, że nasz kampus to nasze oczko w głowie i powód do dumy. Chcemy, żeby jego urok mogli poznać kandydaci na studia – wyjaśnia Michał Orłowski, kierownik Działu Marketingu UWM. Wydarzenie „Spotkajmy się w Kortowie” zorganizował bowiem Dział Marketingu UWM we współpracy z wydziałami, Biurem ds. spraw studenckich oraz Akademickim Centurm Kultury, AZS UWM Olsztyn, Olsztyn Lakers.

Strefa spotkań

W sercu kampusu pojawiło się więc 6 stref. Pierwsza z nich to strefa spotkań. Tu odbywały się rozmowy ze specjalnymi gośćmi: Piotrem Koskiem (twórcą kanału „Astrofaza” na YouTube traktującego o astronomii), Radkiem Kotarskim (popularyzatorem nauki, twórcą kanału „Polimaty” na YouTube) oraz Czesławem Mozilem (muzykiem). Dlaczego z nimi? Bo są dowodem na to, że w swoich wyborach życiowych warto podążać za pasją. A wtedy osiąga się cel lub sukces.

Strefa wiedzy i nauki

O tym, że właśnie pasja to najlepsze „paliwo” do działań naukowych, uczestnicy spotkania w Kortowie przekonywali się również w namiocie wiedzy i nauki. Zgromadzeni w nim i wokół niego naukowcy prezentowali wycinek tego, czym zajmują się w pracowniach.

Centrum Popularyzacji Nauki i Innowacji „Kortosfera”, chociaż jeszcze w fazie organizacji, zaprosiło z kolei gości spoza Uniwersytetu - 2-osobowy zespół popularyzatorów nauki „Heweliusze Nauki”. Razem z widzami udowadniali, że nauka jest fascynująca.

Strefa kultury

Tu można było spotkać przedstawicieli Akademickiego Centrum Kultury i poznać jego agendy, w których można rozwijać swoje pozanaukowe zainteresowania. Wystąpił m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Kortowo”. Wystąpił i włączał widzów do tańca.

Strefa sportu

W strefie sportu niebywałą atrakcją była gra w siatkówkę z przedstawicielami Indykpolu AZS Olsztyn - 6. drużyny w Polsce. Można się także było wreszcie dowiedzieć od zawodników AZS UWM Olsztyn Lakers, o co chodzi w futbolu amerykańskim.

Strefa informacyjna i nie tylko

Była też oczywiście strefa informacyjna z przedstawicielami Biura ds. Studenckich, którzy informacje o rekrutacji i warunkach przyjęć na studia wyrecytują nawet w środku nocy. Na stanowisku był Paweł Łojewski, kierownik biura.

- Pytania? Jak co roku: co wybrać na maturze, aby dostać się do nas na studia. Jesteśmy na te pytania przygotowani, mamy materiały informacyjne i drobne upominki - zapewniał.

O jakie kierunki pytali młodzi ludzie?

- O dziwo, dziś mieliśmy sporo pytań o filozofię. Oczywiście też o kierunek lekarski, weterynarię, psychologię, geodezję – informował Paweł Łojewski.

Ewelina Wilk, studentka pedagogiki, II r. w stoisku WNS tak zachwala przed kandydatami swój wydział.

- Dlaczego warto u nas studiować? Bo jest dużo zajęć praktycznych, jeśli ktoś chce pracować z dziećmi – to jest dobre miejsce. Atmosfera na wydziale jest fajna! Doktorzy, profesorowie mają do nas świetne podejście.

W tej strefie dla zgłodniałych i spragnionych relaksu był grill i m.in. gry planszowe.

Podczas dnia swoje tajemnice odsłaniały wydziały. Zainteresowani mogli odwiedzić pracownie, laboratoria i aule i sprawdzić, który kierunek studiów komu najbardziej pasuje.

Dzień otwarty na całą Polskę

Zanim spotkanie w Kortowie oficjalnie się zaczęło, dowiedziała się o nim cała Polska. Do Kortowa zawitała bowiem ekipa telewizyjna „Dzień dobry TVN”. Pierwszą relację z kortowskiego pomostu nadała już po godz. 8 i co jakiś czas pokazywała, co się w Kortowie dzieje do godz. 11:30. Był to więc dzień bardzo otwarty.

A co o spotkaniu w Kortowie myślą jego uczestnicy?

Więcej grać Kortowem

- Doskonały pomysł. Jesteśmy tu 45-osobową grupą. Nasi uczniowie rozeszli się po tym placu i każdy może wybrać to, co go interesuje. Nie ma tłoku, jest luz, piknikowa atmosfera. Niektórzy poszli na wycieczki na wydziały, a my przechadzamy się i patrzmy, co tu jest ciekawego. Spotkałyśmy nawet naszego absolwenta – obecnego studenta UWM – Damiana Baturo. Taki piknik jest zdecydowanie lepszy niż gromadzenie wszystkich w jednym budynku – zapewniają Anna Gudaniec, pedagog szkolny, Swietłana Grażul, anglistka i Dorota Sawicka - wuefistka - wszystkie z Zespołu Szkół Zawodowych w Lidzbarku Warmińskim.

Taką samą opinię ma dr hab. Joanna Ostrouch-Kamińska, prof. UWM - dziekan Wydziału Nauk Społecznych.

- Dzięki takiej otwartej formule możemy lepiej pokazać kandydatom potencjał Kortowa. Nasz kampus to nie tylko miejsce nauki - to także miejsce budowania relacji. On sprzyja ich budowaniu. Powinniśmy to wykorzystać, więcej grać Kortowem, skoro się nim chlubimy, skoro to najpiękniejszy kampus w Polsce - twierdzi i jako dziekan i jako pedagog.

A uczniowie?

- Kortowo dobrze znamy, bo jesteśmy z Olsztyna. Taki piknik na świeżym powietrzu podoba się nam- zapewniają Monika Będzłowicz, Aleksandra Kiełdanowicz i Weronika Gontarz z kl. 3A IV LO w Olsztynie. Monika rozważa wybór bioinżynierii zwierząt, weterynarii lub geodezji satelitarnej, Aleksandra pielęgniarstwa, Weronika - weterynarii. Jednego są pewne: jeśli studia to Kortowo. To samo twierdzą Sandra Sierocka, Magda Rodziewicz i Oliwia Paluch z kl. 3 LO w Elblągu. Jakie kierunki wybiorą - jeszcze nie wiedzą, ale przyjechały zobaczyć to Kortowo, o którym im starsze koleżanki i koledzy tyle opowiadali.

Oliwia przyjechała zobaczyć Kortowo, bo tak poradzili jej rodzice.

- Przyjechałam chętnie – podkreśla. Ja się w Olsztynie urodziłam i przez pierwsze 2 lata życia mieszkałam w akademiku i chodziłam do kortowskiego żłobka. Urodziłam się , gdy moi rodzice byli jeszcze na studiach na UWM – mama na pedagogice, a tata na rolnictwie.

I jakie wrażenia?

- Oni chwalili i ja chwalę Kortowo – mówi.

Adam Sołdaczuk jest uczniem Technikum Rolniczego w Barlewiczkach koło Sztumu. Przejmie po rodzicach gospodarstwo, więc interesują go kierunki rolnicze.

- Chciałem zobaczyć, jak wygląda Kortowo i co tu można studiować. Czy mi się podoba? Podoba, ale pojadę zobaczyć inne uczelnie, bo chcę wybrać najlepszą – mówi Adam.

No to spotkamy się w Kortowie

Klaudia chodzi do XIV LO w Gdyni. Dlaczego przyjechała do Kortowa, skoro w Trójmieście uczelni nie brakuje?

- Dlaczego Kortowo? Po prostu się zakochałam w tym uniwersytecie. Jestem tu już 2. albo 3. raz i atmosfera bardzo mi się podoba. Kierunek? Zastanawiam się nad weterynarią albo kierunkami z j. angielskim.

Dzień otwarty w formie pikniku podoba się wszystkim uczestnikom, ale uczniom najbardziej. Dlaczego?

- Bo mamy już dość trybu on-line i siedzenia w zamkniętych murach - mówią.

dbp, lek, mah

w kategorii